Federacyjny Rejs Mazurski 2026

W dniach 20–27 czerwca wzięliśmy udział w międzynarodowym zlocie żeglarzy polonijnych Polish Sailors Jamboree na Mazurach zorganizowanym przez Miedzynarodowa Federacja Polonijnych Klubów Żeglarskich.
Przez cały tydzień żeglowaliśmy na siedmiu jachtach – Antilach 24.4, 27 i 33. Pogoda dopisała nam przez cały rejs. Mimo upałów nie zabrakło wiatru, więc było też sporo prawdziwego żeglowania. Wypłynęliśmy z Pięknej Góry koło Giżycka, odwiedziliśmy Sztynort, Bogaczewo, Ryn, Mikołajki i Skorupki. Cumowaliśmy zarówno w portach, jak i na dziko, dzięki czemu wieczorami nie brakowało ognisk i rozmów do późna.
Program zlotu był bardzo bogaty. Oprócz wspólnego żeglowania i spotkań towarzyskich jednego dnia zmierzyliśmy się w quizie wiedzy żeglarskiej, a innego stanęliśmy na starcie regat. Każdy dzień przynosił coś nowego.
Jednym z najciekawszych punktów rejsu był wieczór w Sztynorcie, gdzie nasi szwedzcy przyjaciele przygotowali degustację swoich narodowych specjałów. Największe zainteresowanie wzbudził kiszony śledź. Po szwedzkim stole czekał nas jeszcze koncert Romana Tkaczyka. Później mieliśmy okazję posłuchać go ponownie podczas koncertu w Mikołajkach i śmiało można powiedzieć, że grono jego fanów powiększyło się o wszystkich uczestników naszego rejsu.
Innego dnia załoga z USA zaprosiła wszystkich na tradycyjne amerykańskie hot dogi, a uczestnicy ze Szwajcarii częstowali serami i wędlinami. My oczywiście też dołożyliśmy coś od siebie i przygotowaliśmy austriackie przysmaki.
Wieczorami niemal codziennie towarzyszyły nam gitary. Paweł i Maciej grali dla nas, a wszyscy wspólnie śpiewaliśmy. Chłopaki, bardzo Wam dziękujemy – stworzyliście świetną atmosferę i sprawiliście, że te wieczory były wyjątkowe.
Mazury są piękne i chyba nikogo nie trzeba do tego przekonywać. Ale o tym, że ten rejs był naprawdę wyjątkowy, zdecydowali przede wszystkim ludzie. Jak zwykle podczas spotkań organizowanych przez Federację szybko zawiązały się nowe znajomości i po raz kolejny przekonaliśmy się, że żeglarstwo świetnie łączy ludzi. Przy pożegnaniu niejednej osobie zakręciła się łza w oku.
Na zakończenie chcielibyśmy serdecznie podziękować Międzynarodowej Federacji Polonijnych Klubów Żeglarskich za organizację kolejnego Polish Sailors Jamboree. To ogrom pracy, dzięki której co roku możemy spotkać się w tak licznym gronie, wspólnie żeglować i poznawać ludzi z różnych zakątków świata. Cieszymy się, że możemy być częścią tej żeglarskiej rodziny.
Już nie możemy się doczekać kolejnego wspólnego rejsu!
A jeśli chcielibyście kiedyś popłynąć z nami i zobaczyć, jak wyglądają takie spotkania od środka, odezwijcie się do nas. Chętnie opowiemy o Federacji Polonijnych Klubów Żeglarskich.